Komórki macierzyste w regeneracji soczewek

Naukowcy z University of California, San Diego School of Medicine i Shiley Eye Institute przeprowadzili testy na zwierzętach a następnie na grupie małych dzieci z zaćmą wrodzoną. Jest to przełomowe podejście opierające się na wykorzystaniu zdolności własnych komórek macierzystych do regeneracji soczewki po usunięciu  zaćmy wrodzonej z pozostawieniem części tej soczewki.

W badaniu wzięło udział 12 niemowląt, w wieku poniżej 2 leczonych nowym sposobem i 25 podobnych niemowląt, u których wykonano  standardowe leczenie chirurgiczne. W grupie kontrolnej zaobserwowano częstsze występowanie pooperacyjnych stanów zapalnych i wczesną postać nadciśnienia ocznego. W przeciwieństwie do innych metod, w których tworzenie komórek macierzystych następuje w laboratorium a następnie wszczepiane są one z powrotem do narządu pacjenta, wykorzystanie endogennych komórek macierzystych jest obarczone znacznie mniejszym zagrożeniem, przede wszystkim możliwością ich odrzucenia.

„Jesteśmy przekonani, że nasze nowe podejście doprowadzi do zmiany paradygmatu w chirurgii zaćmy i w przyszłości może zaoferować pacjentom bezpieczniejszą i lepszą opcją leczenia powiedział Kang Zhang, MD, PhD, dyrektor Institute for Genomic Medicine and co-director of Biomaterials and Tissue Engineering at the Institute of Engineering in Medicine”.

 Wszyscy czekamy aby te badania były dalej prowadzone, bo komórki macierzyste zastosowane w regeneracji soczewki dotknieęej zaćmą to szansa leczenia w przyszłości nie tylko dzieci ale także dorosłych.
http://ucsdnews.ucsd.edu/pressrelease/stem_cells_regenerate_human_lens_after_cataract_surgery_restoring_vision

 

Zdolność widzenia w ciemności

Widzieć w ciemności dzięki kroplom do oczu??

Zdolność widzenia w ciemności do niedawna zarezerwowana była dla kotów oraz dla Hrabiego Draculi. Jednak dzięki badaniom niezależnych naukowców działających w ramach inicjatywy „Science for the Masses” może stać się dostępna dla wszystkich. W swoim garażowym laboratorium w Tehachapi w Kalifornii grupa biohakerów (eksperymentatorzy spoza akademickich laboratoriów) stworzyła krople do oczu umożliwiające widzenie w ciemności nawet na odległość 50 metrów.

Naukowcy-amatorzy wykorzystali w tym celu substancję o nazwie chloryna e6 (Ce6) – związek chemiczny stosowany w leczeniu raka, a w ostatnich latach w leczeniu kurzej ślepoty. Występuje on w organizmach ryb głębinowych oraz w algach morskich. Wchodząca w skład preparatu insulina oraz dimetylosulfotlenek ułatwiają przyswajanie substancji na dnie oka.
Jeffrey Tibbets i Gabriel Licina oparli się na badaniach opublikowanych na łamach czasopisma „Photochemical & Photobiological Sciences” z 2007 roku . W artykule opisano zastosowanie podobnego roztworu na myszach. Problemem było jedynie utworzenie mikstury, dzięki której oko ludzkie przyswoiłoby dużą ilość tego związku. Właśnie tym zagadnieniem zajęli się biohakerzy, a nawet posunęli się o krok dalej – przetestowali swoje dzieło na sobie samych.

Rola królika doświadczalnego przypada Licinie, podczas gdy Tibbets – ekspert medyczny biohakerów – czuwa nad bezpieczeństwem eksperymentu. Jest noc. Oczy Liciny zakropione zostają 0,05 ml Ce6. Natychmiast stają się całkowicie czarne, a obraz rozmazany i ciemny do czasu aż krople nie rozprzestrzenią się równomiernie w oczach. Grupa naukowców udaje się do tonącego w ciemności lasu. Rozpoczynają się testy. Licina jest w stanie bezbłędnie identyfikować oddalone o 10 metrów obiekty wielkości dłoni oraz narysowane symbole, których czteroosobowa grupa kontrolna nawet nie dostrzega. Ma również 100-procentową skuteczność w rozpoznawaniu z odległości 50 metrów osób, nawet wtedy gdy stoją między drzewami. Uczestnikom z grupy kontrolnej udaje się to jedynie w 1/3 przypadków.
Następnego ranka jego wzrok wraca do normy, a w ciągu kolejnych 20 dni nie stwierdza żadnych efektów ubocznych.

Eksperyment, choć sam w sobie jest ciekawy, a jego efekty zaskakujące, wymaga dalszych prac. Sami jego autorzy zaznaczają, że „…powstała ona [praca] wyłącznie w celach badawczych i informacyjnych. Zwiększona wrażliwość na światło może mieć negatywny wpływ na komórkową strukturę oka w przypadku niewłaściwego postępowania, a niektóre z materiałów użytych w naszym roztworze nie powinny być testowane na ludziach i zwierzętach”.
Co więcej, płyn sprawia, że do oka dostaje się więcej światła, co może prowadzić do jego uszkodzenia, dlatego konieczne jest, aby osoba, której zaaplikowano takie krople nosiła ciemne okulary – zarówno na wolnym powietrzu, jak i w pomieszczeniach.

Licina i Tibbets mają nadzieję, że zainteresują swoją pracą większe ośrodki naukowe, które podejmą się dalszych badań. Zapewniają, że „Skoro my mogliśmy zrobić to nawet w garażu, innym na pewno też się uda”.
Netografia:
http://tempsreel.nouvelobs.com/
http://www.itele.fr/
http://www.maxisciences.com/
http://lci.tf1.fr/
http://www.bfmtv.com/
http://www.sciencesetavenir.fr/
http://scienceforthemasses.org/
http://gadzetomania.pl/
http://tech.wp.pl/
http://www.radiozet.pl/
http://www.pap.pl/
http://www.geekweek.pl/
http://torun.agro.pl/
http://www.leksykon.com.pl/

Wzrok a pirat drogowy!

Czy z wiekiem można stać się piratem drogowym?????

Pirat drogowy kojarzy nam się zazwyczaj z młodym kierowcą, który niedawno otrzymał prawo jazdy. Istnieje jednak  inny rodzaj „piratów drogowych”. Są to ludzie starsi, którzy mogą stanowić równie duże  jeśli  nawet nie większe zagrożenie na drogach. Ich koncentracja i refleks  nie funkcjonują  już  bowiem tak jak kiedyś. Ich funkcjonowanie zmysłu wzroku i słuchu również  pogarsza się wraz z wiekiem. Są również bardziej podatni na stres, który często pojawia się podczas jazdy samochodem.

Ale jednak największym problemem, z którego kierowcy zazwyczaj  nie zdają sobie sprawy, są zaburzenia  widzenia. Badania przesiewowe przeprowadzone ostatnio na Śląsku wykazały,  że 60 % badanych osób powyżej 40 roku życia i 82 % powyżej 50 roku życia ma nieprawidłową ostrość wzroku, ponad połowa z nich nie nosi okularów korekcyjnych, a większość z nich pomimo to kieruje pojazdami mechanicznymi.

W Polsce nie jest to niestety uregulowane prawnie, natomiast w innych krajach, takich jak  Stany Zjednoczone, starsi kierowcy muszą poddawać się okresowym badaniom wzroku i testom teoretycznym co kilka lat, co pozwala w znaczący sposób poprawić bezpieczeństwo na drogach.

W Wielkiej Brytanii także dąży się do zmniejszenia ilości wypadków drogowych spowodowanych przez niedowidzących kierowców. Organizacje społeczne próbują nakłonić rząd do zmian w prawie, które będą wręcz  zmuszały kierowców do regularnych, okresowych badań wzroku.

Należy zdać sobie sprawę, że starczowzroczność jest procesem występującym u każdej osoby powyżej 40 roku życia i nasilającym się do 65 roku życia. Nie da się jej uniknąć, natomiast można to częściowo opóźnić przez wykonywanie odpowiednich ćwiczeń  a w późniejszym etapie wyrównywać dobierając odpowiednie okulary lub soczewki kontaktowe. Dlatego  tak ważne są regularne  wizyty kontrolne u lekarza okulisty i noszenie zalecanych przez niego szkieł.

APEL

Jeśli jesteś w wieku 60 + albo masz w rodzinie takie osoby to pomyśl o tym problemie i znajdź jak najszybciej okulistę, który sprawdzi stan wzroku. Niech  oceni czy nie jest  niezbędna korekcja także do jazdy samochodem. Jest to ważne nie tylko dla własnego bezpieczeństwa ale także dla bezpieczeństwa tych, którzy znajdą się w tym samym czasie na tej samej drodze.