Gabinet – nowe godziny otwarcia 29.08-09.09.2016

Z powodu urlopu gabinet czynny:

29.08.16 poniedziałek – godz 9.30- 15.30

30.08.16 wtorek – godz 13.30- 16.00

31.08.16 środa – godz 9.00- 15.30

01-04.09.16 nieczynny

5.08.16 poniedziałek – godz 9.30 – 15.30

6.08.16 wtorek – godz 13.30- 16.00

07-11.16 nieczynne

Za utrudnienia przepraszamy.

 

Komórki macierzyste w regeneracji soczewek

Naukowcy z University of California, San Diego School of Medicine i Shiley Eye Institute przeprowadzili testy na zwierzętach a następnie na grupie małych dzieci z zaćmą wrodzoną. Jest to przełomowe podejście opierające się na wykorzystaniu zdolności własnych komórek macierzystych do regeneracji soczewki po usunięciu  zaćmy wrodzonej z pozostawieniem części tej soczewki.

W badaniu wzięło udział 12 niemowląt, w wieku poniżej 2 leczonych nowym sposobem i 25 podobnych niemowląt, u których wykonano  standardowe leczenie chirurgiczne. W grupie kontrolnej zaobserwowano częstsze występowanie pooperacyjnych stanów zapalnych i wczesną postać nadciśnienia ocznego. W przeciwieństwie do innych metod, w których tworzenie komórek macierzystych następuje w laboratorium a następnie wszczepiane są one z powrotem do narządu pacjenta, wykorzystanie endogennych komórek macierzystych jest obarczone znacznie mniejszym zagrożeniem, przede wszystkim możliwością ich odrzucenia.

„Jesteśmy przekonani, że nasze nowe podejście doprowadzi do zmiany paradygmatu w chirurgii zaćmy i w przyszłości może zaoferować pacjentom bezpieczniejszą i lepszą opcją leczenia powiedział Kang Zhang, MD, PhD, dyrektor Institute for Genomic Medicine and co-director of Biomaterials and Tissue Engineering at the Institute of Engineering in Medicine”.

 Wszyscy czekamy aby te badania były dalej prowadzone, bo komórki macierzyste zastosowane w regeneracji soczewki dotknieęej zaćmą to szansa leczenia w przyszłości nie tylko dzieci ale także dorosłych.
http://ucsdnews.ucsd.edu/pressrelease/stem_cells_regenerate_human_lens_after_cataract_surgery_restoring_vision

 

Zdolność widzenia w ciemności

Widzieć w ciemności dzięki kroplom do oczu??

Zdolność widzenia w ciemności do niedawna zarezerwowana była dla kotów oraz dla Hrabiego Draculi. Jednak dzięki badaniom niezależnych naukowców działających w ramach inicjatywy „Science for the Masses” może stać się dostępna dla wszystkich. W swoim garażowym laboratorium w Tehachapi w Kalifornii grupa biohakerów (eksperymentatorzy spoza akademickich laboratoriów) stworzyła krople do oczu umożliwiające widzenie w ciemności nawet na odległość 50 metrów.

Naukowcy-amatorzy wykorzystali w tym celu substancję o nazwie chloryna e6 (Ce6) – związek chemiczny stosowany w leczeniu raka, a w ostatnich latach w leczeniu kurzej ślepoty. Występuje on w organizmach ryb głębinowych oraz w algach morskich. Wchodząca w skład preparatu insulina oraz dimetylosulfotlenek ułatwiają przyswajanie substancji na dnie oka.
Jeffrey Tibbets i Gabriel Licina oparli się na badaniach opublikowanych na łamach czasopisma „Photochemical & Photobiological Sciences” z 2007 roku . W artykule opisano zastosowanie podobnego roztworu na myszach. Problemem było jedynie utworzenie mikstury, dzięki której oko ludzkie przyswoiłoby dużą ilość tego związku. Właśnie tym zagadnieniem zajęli się biohakerzy, a nawet posunęli się o krok dalej – przetestowali swoje dzieło na sobie samych.

Rola królika doświadczalnego przypada Licinie, podczas gdy Tibbets – ekspert medyczny biohakerów – czuwa nad bezpieczeństwem eksperymentu. Jest noc. Oczy Liciny zakropione zostają 0,05 ml Ce6. Natychmiast stają się całkowicie czarne, a obraz rozmazany i ciemny do czasu aż krople nie rozprzestrzenią się równomiernie w oczach. Grupa naukowców udaje się do tonącego w ciemności lasu. Rozpoczynają się testy. Licina jest w stanie bezbłędnie identyfikować oddalone o 10 metrów obiekty wielkości dłoni oraz narysowane symbole, których czteroosobowa grupa kontrolna nawet nie dostrzega. Ma również 100-procentową skuteczność w rozpoznawaniu z odległości 50 metrów osób, nawet wtedy gdy stoją między drzewami. Uczestnikom z grupy kontrolnej udaje się to jedynie w 1/3 przypadków.
Następnego ranka jego wzrok wraca do normy, a w ciągu kolejnych 20 dni nie stwierdza żadnych efektów ubocznych.

Eksperyment, choć sam w sobie jest ciekawy, a jego efekty zaskakujące, wymaga dalszych prac. Sami jego autorzy zaznaczają, że „…powstała ona [praca] wyłącznie w celach badawczych i informacyjnych. Zwiększona wrażliwość na światło może mieć negatywny wpływ na komórkową strukturę oka w przypadku niewłaściwego postępowania, a niektóre z materiałów użytych w naszym roztworze nie powinny być testowane na ludziach i zwierzętach”.
Co więcej, płyn sprawia, że do oka dostaje się więcej światła, co może prowadzić do jego uszkodzenia, dlatego konieczne jest, aby osoba, której zaaplikowano takie krople nosiła ciemne okulary – zarówno na wolnym powietrzu, jak i w pomieszczeniach.

Licina i Tibbets mają nadzieję, że zainteresują swoją pracą większe ośrodki naukowe, które podejmą się dalszych badań. Zapewniają, że „Skoro my mogliśmy zrobić to nawet w garażu, innym na pewno też się uda”.
Netografia:
http://tempsreel.nouvelobs.com/
http://www.itele.fr/
http://www.maxisciences.com/
http://lci.tf1.fr/
http://www.bfmtv.com/
http://www.sciencesetavenir.fr/
http://scienceforthemasses.org/
http://gadzetomania.pl/
http://tech.wp.pl/
http://www.radiozet.pl/
http://www.pap.pl/
http://www.geekweek.pl/
http://torun.agro.pl/
http://www.leksykon.com.pl/